Pierwsze recenzje i porównania Mavica Air znalazły się już na YouTube. Do ciekawszych video, które możemy zobaczyć jest filmik znanego vlogera Casey Neistat, który zrobił porównanie Mavica Air, Pro, Sparka i Phantoma 4 Pro Obsidian.

Jak się jednak okazało wiele osób (vlogerów, recenzentów) miało już dostęp do najnowszego produktu chińskiego producenta, przed jego premierą. Chwila gdy nastąpiło wyjście z ukrycia była oficjalna prezentacja DJI Mavic Air.

Do jednej z ciekawszych i zabawnych recenzji z pewnością można zaliczyć film Casey’a – trzeba przyznać facetowi, że całość jest idealnie skrojona w lekki, nienachalny sposób. Choć nie da się ukryć, że widać jego pełne podekscytowanie tym produktem.

To, co zwróciło moją uwagę w przypadku tych porównań to wręcz świetna jakość filmików porównywalna z dronem Phantom 4 Pro Obsidian. Odwzorowanie kolorów, kontrast i płynne ujęcia to z pewnością mocne strony nowego Mavica Air. Oczywiście w starciu z Phantomem wygrany mógł być tylko jeden – i nie jest to Mavic, niemniej jednak trzeba podkreślić, że stara mu się dorównać.

Mavic Air czy Mavic Pro – co wybrać?

Wielu z Was już zastanawia się albo rozważa przesiadkę z Mavica Pro na Mavica Air. Osobiście uważam, że poniższe video nie do końca wskazuje zwycięzcę tego pojedynku. Zarówno jeden, jak i drugi dron wyposażony jest w matrycę CMOS o przekątnej 1/2.3 cala. Różnicę znajdziemy w obiektywie (Air) ogniskowa 24 mm i świetle f/2.8 natomiast Pro 28 mm i świetle f/2.2. To tak w skrócie jeśli chodzi o specyfikacje foto tych dwóch dronów. Ważniejsze jest jednak to, jak całość wypada w praktyce, a tego ani ten film ani moje słowa w pełni nie oddadzą – musicie się o tym przekonać sami.

ZOBACZ TAKŻE: DJI Mavic Air oficjalnie – poznaj specyfikacje

Mavic Air – mniejsza waga, mniejsze wymagania prawne

Jeszcze jedna kwestia, którą warto poruszyć – Mavic Air jest lżejszy o 41% od swojego poprzednika-waży więc 430 g. Dodatkowo po złożeniu dron bardziej przypomina swoimi gabarytami Sparka niż Pro – mieści się swobodnie w kieszeni. Co to dla nas oznacza? Otóż jeśli będziemy posiadali takiego drona to nie podchodzimy pod przepisy zmuszające nas do odbycia szkoleń i zdobycia świadectwa kwalifikacji UAVO. Oczywiście obostrzenia prawne nadal nas będą dotyczyć – nie latamy nad ludźmi, unikamy zabudowań, latamy daleko od lotnisk. Niemniej jednak nie podchodzimy już pod bardziej rygorystyczne prawo, które dotyczy Mavica Pro. Przy okazji warto się zastanowić czy prawo kiedykolwiek nadąży za tą technologią?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here